…Społeczeństwo dojrzałego narodu winno być jak rozwarty szeroko wachlarz. Niewątpliwie tak. Dodałbym od siebie, że im więcej ponad 180 stopni rozwarcia tego wachlarza, tym więcej świadczy o dojrzałości, dynamice, a więc i bogactwie myśli społeczeństwa. Podczas gdy zwinięty w mocnej garści robi wrażenie raczej krótkiej pałki.  Józef Mackiewicz. Kompleks niemiecki. Kultura, 1956

Konstantinas Sirvydas - prekursor litewskiej leksykografii Drukuj
Autor: Ryszard Maceikianec   
Poniedziałek, 14 maja 2012

W dniach 9 – 11 maja b.r. Instytut Języka Litewskiego przeprowadził w Wilnie międzynarodową konferencję naukową pt. Konstantinas Sirvydas - prekursor   litewskiej leksykografii (Konstantinas Sirvydas – lietuvių leksikografijos pradininkas).  W trakcie pracy konferencji szereg interesujących referatów, będących  podsumowaniem  stanu naukowych badań nad dorobkiem K. Sirvydasa, wygłosili naukowcy krajowi, a także z Polski, Włoch i Węgier

 Uczestnicy konferencji zwiedzili też miejsce urodzenia K. Sirvydasa w rejonie Onikszty oraz wzięli udział w Mszy św., odprawionej w pobliskim kościele.  
                  
 Konstantinas Sirvydas, wybitna postać w litewskiej kulturze i historii - jezuita, wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego, twórca leksykografii i filozof, który pozostawił po sobie dorobek o nieprzemijającym znaczeniu. Był twórcą pierwszej litewskiej gramatyki „Clavis linguae lituanicae“, pierwszego trójjęzycznego polsko-łacińsko-litewskiego – słownika „Dictionarium trium linguarum“, który doczekał się aż pięciu wydań, opublikowanych w latach 1620, 1631, 1642, 1677 i 1713. Był też autorem głoszonych w wileńskim kościele św. Janów  i wydanych w latach 1626 i 1644 „Punktów Kazań“ – pierwszej katolickiej postylli w języku litewskim, gdzie język polski pełnił jedynie funkcję  pomocniczą.

***

O ocenę konferencji zwróciliśmy się do prof. dr hab. Zofii Sawaniewskiej – Mochowej z Instytutu Slawistyki PAN Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, której rodzina pochodzi z miejscowości Kiernowa – Mejszagoła, a naszym Czytelnikom jest znana ze wzmianek o jej dorobku naukowym.  Zofia Sawaniewska-Mochowa wygłosiła na konferencji referat pt. O mało znanym słowniku polsko-łacińskim Konstantego Szyrwida z 1641 roku.
- Mimo, iż konferencja była poświęcona Konstantemu Szyrwidowi, jako prekursorowi leksykografii litewskiej, był on widziany przez referentów i uczestników konferencji jako wzór przywiązania do narodu litewskiego oraz jego kultury i przedstawiony jako człowiek o mentalności europejskiej. Uczestnicy konferencji, znawcy słowników K. Szyrwida, mówili o tym, czym jest dla nich K. Szyrwid współcześnie, i że ten bogaty w sensie mentalnym materiał otwiera bardzo ciekawe dalsze perspektywy badawcze. Naukowcy litewscy spoglądali na to z własnej perspektywy podkreślając, iż K. Szyrwid jest dla nich wiecznie żywy, podchodząc do niego ze szczególnym pietyzmem, bowiem tak naprawdę od niego się zaczęło życie naukowe, moralność i kultura.
 Oprócz słowników szczególnie cenne są jego Punkty Kazań, katolicka postylla w dwóch językach. Są to teksty kazań, które K. Szyrwid wygłaszał tu w Wilnie w uniwersyteckim kościele św. Janów. Ciekawe, że polska kazania są krótsze, przypominające punkty czy tezy, natomiast w języku litewskim są one bardzo rozwinięte, o interesującej metaforyce.
Mnie się najbardziej się spodobały referaty właśnie o Punktach Kazań, ponieważ litewscy koledzy analizowali je bardzo głęboko - od strony teologicznej, języka, metaforyki, od strony moralności oraz tego, czego chciał K. Szyrwid poprzez te kazania nauczyć.
Ważnym aspektem organizacyjnym konferencji było to, że referaty mogliśmy wygłaszać w języku polskim, co było dla nas bardzo ważne, bowiem w języku ojczystym można się wypowiadać bardziej swobodnie i  precyzyjnie, łatwiej operować terminami naukowymi. A nasze referaty i pytania były  symultanicznie tłumaczone na język litewski. Jest to bardzo dobry współczesny sposób organizowania konferencji. Tym bardziej, że nasza wiedza z języka litewskiego ogranicza się raczej do biernego poziomu znajomości.

W dniu uroczystym konferencji zwiedziliśmy rejon Anykščiai, małą ojczyznę K. Szyrwida, wzięliśmy udział w mszy św.  w wiejskim kościółku w Dabužiai. Mszę św. sprawował ks. rektor z kościoła św. Janów z Wilna, Stasys Kazėnas. Przed  mszą św. były oficjalne przemówienia przy ciekawym pomniku upamiętniającym Szyrwida , znajdującym się przy kościele. Po mszy św. wręczono nagrody zwycięzcom konkursu „Mano žodynas”.  Nie zabrakło  akcentów  muzycznych – w postaci mini recitalu  w wykonaniu tria flecistek. 

Dalsze uroczystości zatytułowane „Konstantino Širvydo valanda”  odbyłyby się w Sakralinio meno centras w Anykščiai. Tu również były ciekawe wystąpienia znawców Szyrwida, aktor Algirdas Latėnas znakomicie interpretował wybrane kazania XVII-wiecznego kaznodziei,  zespół muzyki dawnej „Pavana” towarzyszył tancerzom wykonującym tańce renesansowe.  Widać było dbałość o każdy szczegół i wielką troskę, by upamiętnienie osoby i dorobku Szyrwida wypadło naprawdę godnie i miało stosowną artystyczną oprawę. 

Było to przemyślane niezwykle mądrze komplementarnie, precyzyjnie łącząc część naukową konferencji z jej turystyczno – poznawczym segmentem, który część pierwszą wspaniale uzupełnił. Trzeba przyznać, iż z punktu widzenia organizacji -  konferencja była przygotowana perfekcyjnie.

Mówiąc natomiast o kontaktach z Instytutem Języka Litewskiego, należy zaznaczyć, iż są one naprawdę znakomite, z czego wynikają, moim zdaniem, obustronne korzyści. W ten sposób my poznajemy perspektywę litewską, słowniki przekładowe, które tu się ukazują.  Bez współpracy z lituanistami nie mogłabym po prostu prowadzić wielu badań w tym temacie, tym bardziej, iż źródła znajdują się tu, na Litwie.

Współpraca jest więcej niż życzliwa, jest partnerska i bardzo wzbogacająca obie strony. Tym bardziej , że spuścizna polsko – litewska stanowi wspaniały obszar do współpracy historyków języka litewskiego i historyków języka polskiego. Trudno nawet sobie wyobrazić, aby takie badanie przebiegały w oderwaniu od siebie. Zresztą właśnie Konstanty Szyrwid pokazał, iż łączy nas wspólna tradycja.

 Reasumując - było to ważna konferencja, poświęcona wybitnej postaci w historii kultury litewskiej, przeprowadzona na wysokim poziomie merytorycznym i organizacyjnym, za zaproszenie do udziału w której jeszcze raz serdecznie dziękuję litewskim przyjaciołom.

Na zdjęciach: popiersie Konstantinas Sirvydasa na Uniwersytecie Wileńskim; prof. Zofia Sawaniewska-Mochowa w Wilnie.

 

 .