…Wobec zazębienia interesów międzynarodowych, nie ma już dziś miejsca na suwerenności państwowe starego typu. Jeżeli jakiś naród chce pozostać suwerennym, winien rozumieć, że taka możliwość istnieje jedynie przez integralne włączenie się do wolnego świata. …Musimy zdać sobie sprawę, że zachodzi wielki proces przejścia od dotychczasowego „adwokatowania” interesom narodowym, do „adwokatowania” interesom ludzkim. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

Nad Gawią Drukuj
Autor: Inf. wł   
Niedziela, 27 marca 2011

W dziale Białoruś Czytelnik ma możność zapoznać się z treścią książki Kazimierza Niechwiadowicza „Nad Gawią”, innymi publikacjami tego autora oraz niezwykle obszernym materiałem zebranym przez niegdyś dziesięciomiesięcznego ekspatrianta z Sobotnik na Grodzieńszczyżnie z roku 1958, który obecnie mieszka w Poznaniu.

Autor w roku 2004 założył wydawnictwo Gawia, którego celem jest wydawanie książek poświeconych historii i życiu rodaków na ziemi ojczystej. Jest autorem wszystkich wydanych w Gawii tytułów: „Moje Sobotniki” w wersji polsko – białoruskiej (Poznań 2003), „Trokiele 2003” w wersji polskiej i osobno białoruskiej (Poznań 2004), „Moje Sobotniki” – wydanie II poszerzone w wersji polskiej (Poznań 2004), „Żemłosław” w wersji polsko-białoruskiej (Poznań 2005) i „Białoruskie podróże” w wersji polsko-białoruskiej (Poznań 2006).

Jest to interesujący i godny naśladowania przykład miłości, która owocuje przypomnieniem historii, dokumentowaniem współczesności i promocją swego kraju pochodzenia, który autorowi najwyraźniej na zawsze zostanie piękny i czysty jak pierwsze kochanie...

Mała ojczyzna Kazimierza Niechwiadowicza graniczy bezpośrednio z gminą dziewieniską w rejonie solecznickim, a jej interesująca historia i postacie, związane z tym terenem,  zostawiły widoczny ślad we wspólnym dorobku WKL. 

Na zdjęciu: Kazimierz Niechwiadowicz na moście na Gawii w Sobotnikach, maj 1998.