…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Moliai – wielka historia małej Ojczyzny Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Czwartek, 13 sierpnia 2015

„…Śród żałosnego spółrodaków jęku
Często przeszłości głosu nie dosłyszę!"

(Adam Mickiewicz. Konrad Wallenrod).

Na obecnym litewsko – białoruskim pograniczu na wysokim brzegu Wilii, skąd rozpościera się piękny widok na rzekę,  znajduje się niewielka, cicha i zestarzała wieś Moliai, wśród miejscowej ludności znana jako Mali.

Mimo obecnej swojej niepozorności, najwyraźniej miała świetną historię, o czym świadczą obserwacje i wnioski Henryka Semaka, którego rodzina mieszkała  tu od kilku pokoleń.

Zresztą nasz rozmówca i przewodnik – to niespokojna dusza, przepełniony wolą poszukiwania i dokumentowania lokalnej historii, domorosły archeolog i  przyrodnik , filozof, poeta i obywatel, wrażliwy na współczesne zjawiska i wydarzenia, wybiegający myślą daleko w przyszłość.

Sugestie i wnioski H. Semaka są, naszym zdaniem, godne zbadania i udokumentowania.  Tym bardziej, iż na przykładzie tej nadbrzeżnej osady można dostrzec wiele historycznych procesów, charakterystycznych dla tej części naszego kraju, nieznajomość których zniekształca nasze nastroje i buduje błędne postawy.

Na zdjęciach: Henryk Semak.

Film video: fragmenty rozmowy.