…Genezy koncepcji mojej skłonny jestem dopatrywać się w założeniach politycznych W. Ks. Witolda: obydwa państwa utworzyły wówczas związek, który upodobnić można do dwóch ludzi opartych wzajem plecami, a zwróconych twarzami w przeciwległe strony. Wielkie Księstwo Litewskie na wschód, Korona na zachód. W ten sposób każde z tych państw miało zabezpieczone tyły. Nic oczywiście nie stało na przeszkodzie, aby działać miały, zależnie od okoliczności, w jednym kierunku wspólnie. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Moliai – wielka historia małej Ojczyzny Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Czwartek, 13 sierpnia 2015

„…Śród żałosnego spółrodaków jęku
Często przeszłości głosu nie dosłyszę!"

(Adam Mickiewicz. Konrad Wallenrod).

Na obecnym litewsko – białoruskim pograniczu na wysokim brzegu Wilii, skąd rozpościera się piękny widok na rzekę,  znajduje się niewielka, cicha i zestarzała wieś Moliai, wśród miejscowej ludności znana jako Mali.

Mimo obecnej swojej niepozorności, najwyraźniej miała świetną historię, o czym świadczą obserwacje i wnioski Henryka Semaka, którego rodzina mieszkała  tu od kilku pokoleń.

Zresztą nasz rozmówca i przewodnik – to niespokojna dusza, przepełniony wolą poszukiwania i dokumentowania lokalnej historii, domorosły archeolog i  przyrodnik , filozof, poeta i obywatel, wrażliwy na współczesne zjawiska i wydarzenia, wybiegający myślą daleko w przyszłość.

Sugestie i wnioski H. Semaka są, naszym zdaniem, godne zbadania i udokumentowania.  Tym bardziej, iż na przykładzie tej nadbrzeżnej osady można dostrzec wiele historycznych procesów, charakterystycznych dla tej części naszego kraju, nieznajomość których zniekształca nasze nastroje i buduje błędne postawy.

Na zdjęciach: Henryk Semak.

Film video: fragmenty rozmowy.