…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Ostatnia krwawa ofiara sowieckiej okupacji Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 21 sierpnia 2011

W minionym tygodniu w Wilnie i Alytusie obchodzono 20. lecie tragicznej śmierci Artūrasa Sakalauskasa, który zginął 21 sierpnia 1991 roku na posterunku przy obronie terenu wokół Sejmu RL. Była to ostatnia krwawa ofiara po ogłoszeniu przez Litwę niepodległości.
Dziś, w niedzielę 21 sierpnia w garnizonowym kościele św. Ignacego została odprawiona Msza św., w Sejmie RL została otwarta wystawa fotografii, poświęcona obrońcom wolności oraz odbyła się dyskusja na temat wydarzeń sprzed 20. lat, w tym też o nieudanej próbie przewrotu w Moskwie, zagrożeniach z tym związanych i wpływie tych wydarzeń na międzynarodowe przyznanie niepodległości Litwy, Łotwy i Estonii.

Na zdjęciu: Przywódcy państwa oraz uczestnicy dyskusji składają wieńce i kwiaty na miejscu, gdzie zginął Artūras Sakalauskas.