Prawda jest nieznana, i prawdopodobnie, w obecnym stanie rozwoju gatunku ludzkiego, nigdy poznana nie będzie. Natomiast to, co stanowi najwznioślejszą cechę tego gatunku, to przyrodzony pęd do poszukiwania prawdy. Ten pęd świadczy o “uduchowieniu" naszego gatunku, wyrażonym w jego - kulturze, wszelkie zatem warunki zewnętrzne, ustroje państwowe, czy idee, wzbraniające lub tylko ograniczające prawo do poszukiwania prawdy, stają się automatycznie wrogami kultury ludzkiej. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Chuligani – precz! PDF Drukuj Email
Autor: Janusz Korwin - Mikke   
Piątek, 10 grudnia 2010


Gdy w Związku Sowieckim ” chciano kogoś zohydzić w oczach publiki, aresztowano go nie jako opozycjonistę – lecz: chuligana, złodzieja, malwersanta, gwałciciela – lub pakowano do domu wariatów... Dzisiejsza „klasa polityczna” wiele nauczyła się od sowieckiej: p.Julian Assange został aresztowany nie za opublikowanie (ongiś tajnych) dokumentów USA, lecz za... gwałt.

Fakt: p.Assange został w Szwecji 19 sierpnia oskarżony o próbę gwałtu. Choć w Szwecji można być oskarżonym o „molestowanie” czy nawet próbę gwałtu z powodu....natarczywego przypatrywania się kobiecie – lub puszczenia „oczka” - już na drugi dzień p.Ewa Finne, Główna Prokuratoressa Królestwa, wycofała pozew z komentarzem: „Nie sadzę, by były powody do podejrzewania, że popełnił gwałt”.

Pay Pal odmówił przyjmowania wpłat na WikiLeaks, bank szwajcarski (!!) ugiął się pod naciskiem Amerykanów i zablokował konto p.Assang'a... Sowiecki totalitaryzm rozprzestrzenił się na całą Cywilizację Białego Człowieka.

Kiedyś za nawet niezbyt (z dzisiejszego punktu widzenia) poważne przestępstwo można było być powieszonym, rozstrzelanym lub połamanym kołem – ale za to do śmierci pieniądze mordercy były jego pieniędzmi, żona była jego żoną, dom jego domem... Dziś w zasadzie nie można być zostać za to pozbawionym życia – ale nękają absurdalnymi aresztami, odcinają prąd i telefon, blokują rachunki....

A żony od takich na ogół uciekają – nie dlatego, że przestępcy – tylko: kto chce mieszkać bez prądu? Ja wolę tamten, stary model. Przy czym na pewno musiałbym wtedy pisać o wiele, wiele ostrożniej...

Trudno! Gotów jestem się poświęcić.

Janusz Korwin - Mikke, http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Poprawiony: Piątek, 10 grudnia 2010