…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Na kogo glosowałeś litewski Polaku? Drukuj
Autor: (zh)   
Czwartek, 15 listopada 2012

Tuż po rozpoczęciu rozmów koalicyjnych V. Uspaskich w jednej z audycji telewizyjnych szczodrze oświadczył, iż gotów jest przekazać Ministerstwo Kultury, w ramach podziału wyborczego łupu, dla Akcji Wyborczej tzw. Polaków na Litwie, bowiem zadowolenie potrzeb V. Tomaševskiego jest rzekomo ważne w związku z budową mostu energetycznego z sąsiednią Polską.

Ta wypowiedź V. Uspaskicha stwarzała wrażenie, iż uprzednio odbył on spotkanie z Č. Okinčycem (http://www.pogon.lt/straipsniai-lietuviu-kalba/422-ar-ceslovas-okincicas-pripazins-kalte.html), który zachęcił lidera Partii Pracy do takiej właśnie pozycji.  Nie trudno było się domyśleć, iż oba pytania leżą w sferze osobistych interesów Č. Okinčyca – w Ministerstwie Kultury pod sam koniec kadencji został urządzony bliski jego przyjaciel St. Widtmann, który z miejsca w ramach wdzięczności złamał zasady etyki, przyznając pieniądze dla radia „Znad Wilii”; w LitPol Link jak wiadomo pracuje bratanek żony Č. Okinčyca Jaroslav Neverovič, który w innych warunkach mógł przecież być zwolniony z zajmowanego stanowiska w związku z tym, iż został tam urządzony z naruszaniem prawa – po pracy w MSZ zaczął kierować przedsiębiorstwem, którego pracę nadzorował.

A że układy Č. Okinčyca z V. Usaskichem są od dawna bardzo dobre świadczy fragment przetłumaczonego z „Gazety Wyborczej” wywiadu, który został opublikowany 1 lipca 2004 roku w dzienniku „Lietuvos rytas”, gdzie Č. Okinčyc, wykorzystując imię V. Adamkusa,  najwyraźniej promuje V. Uspaskicha, wtedy jeszcze początkującego polityka.

I się potwierdziło – J. Neverovič z ramienia Akcji Wyborczej będzie proponowany na stanowisko ministra energetyki. Najwyraźniej nie zostanie bez dochodowego miejsca  i St. Vitdmann. Tym bardziej, iż cała rodzina V. Tomaševskiego, jak się zdaje, już została urządzona – niezależnie od poziomu intelektu, wiedzy czy zdolności.

Pozostaje otwarte pytanie – na kogo tak naprawdę pracuje i oddaj swój głos niezorientowany i zahukany litewski Polak – wyborca i czy w jego to interesie leży praca na milionerów i „spawaczy”? I co z tego ma środowisko litewskich Polaków pozwalając, aby kilka rodzin wraz z sowiecko – kołchozową nomenklaturą nadużywały jego imienia do budowania konfliktów i szelmowania naszej Ojczyzny? Jaka jest w takich warunkach przyszłość jego dzieci i gdzie on swoją głowę złoży?