…Wobec zazębienia interesów międzynarodowych, nie ma już dziś miejsca na suwerenności państwowe starego typu. Jeżeli jakiś naród chce pozostać suwerennym, winien rozumieć, że taka możliwość istnieje jedynie przez integralne włączenie się do wolnego świata. …Musimy zdać sobie sprawę, że zachodzi wielki proces przejścia od dotychczasowego „adwokatowania” interesom narodowym, do „adwokatowania” interesom ludzkim. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

Kochani,
zmiany w naszym życiu niekiedy następują zupełnie nieoczekiwanie. Przed kilku laty byłam zdania, iż jeszcze przez długi okres będę pracowała na stanowisku sędziny i w imieniu państwa będę sprawowała sprawiedliwość. Niestety, w wyniku tragedii w rodzinie brata zobaczyłam to, czego nie dostrzegałam wcześniej w naszym państwie. Zmuszona więc byłam wybierać – albo udawać, że tego nie dostrzegam, albo  podjąć się walki z potężnym systemem niesprawiedliwości.

Wybrałam więc walkę, bo jakże bym mogła pozostawać sędziną i sprawować sprawiedliwość w stosunku do innych? I jak bym mogła zostawić w nieszczęściu małe dziecko?

Wybrałam niełatwą walkę, straciłam brata, kochaną bratanicę, lubianą pracę, możliwość zdobycia stopnia doktora nauk socjalnych.  Wiem, że w opinii niektórych z was  straciłem w związku z tym dobre imię, ponieważ za podjętą walkę o prawdę byłam straszliwie oczerniana. A obecnie – i prześladowana, jako najgroźniejszy przestępca w swojej ukochanej Ojczyźnie.
Tym niemniej słowa Maki Teresy – „życie jest krzyżem, obejmijmy więc go” – nie pozwalają mnie się załamać.

Nie pozwala też mnie się załamać wiedza, że podobnie są prześladowani również ci uczciwi ludzie, bracia i siostry, którzy się odezwali na wołanie o pomoc i nie byli obojętni w związku z przemocą wobec maleńkiej dziewczynki, której dokonano w imieniu państwa.

Dlatego razem z podobnie myślącymi ludźmi,  należącymi  do różnych organizacji, działających w różnych dziedzinach życia, a którzy w swoim życiu również doświadczyli wiele niesprawiedliwości – wyszliśmy się razem na Drogę odważnych („Drasos kelias“).  My – prawnicy, ekonomiści, dziennikarze, robotnicy, nauczyciele, lekarze, profesorowie.  Łączy nas jeden cel – sprawiedliwa Litwa.

Ponieważ tylko w sprawiedliwym państwie możemy czuć się jak we własnym domu, żyć godnie i w dostatku, rodzić dzieci. Tylko w sprawiedliwym państwie może rozkwitać ludzkość, sztuka i nauka.

Połączyliśmy się, nie mogąc na co dzień znosić  nieprawdy, która dotyka większości z nas. Połączyliśmy się, ponieważ nie chcemy tchórzliwie przeżyć swego życia, mając wyrzuty sumienia. Rozumiejąc, iż jeżeli my nie podejmiemy się działań – Litwy już nie będzie...

Ona rozbiegnie się po innych krajach i cicho zgaśnie, podobnie jak to miało miejsce z nie jednym narodem i państwem.

My z „Drogi odważnych“(“Drąsos kelias”) uważamy, że podstawą państwa winna być  sprawiedliwość i to stanowi podstawowy cel naszego działania.

Jesteśmy więc gotowi z błogosławieństwem Boga zamienić niesprawiedliwe podstawy we własnym państwie. Jednak tylko naszych sił do tego  celu nie wystarczy.

Dlatego zapraszamy Was wszystkich iść razem. Prosimy każdego z Was o poparcie w dniu wyborów 14 października – wesprzyjcie „Drogę odważnych“ („Drąsos kelią“).

Neringa  Venckienė, lista wyborcza nr 6.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com