…Nie należy zapominać, że demokracja to jeszcze nie wolność. Demokracja to tylko równość. Dopiero liberalizm jest ­wolnością. Połączenie równości z wolnością ma wreszcie stwarzać ów ideał, który wszyscy pragniemy osiągnąć. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

W minioną sobotę w Wilnie pod patronatem byłego prezydenta Valdasa Adamkusa zostało powołane kolejne forum, które ma się zająć naprawą litewsko – polskich stosunków międzypaństwowych poprzez załatwianie rzekomych potrzeb litewskich Polaków. Pełna, a niedorzeczna nazwa tego forum dyskusyjnego, to Polsko - Litewskie Forum Dialogu i Współpracy im. Jerzego Giedroycia.

Sądząc o składzie osobowym tego forum na podstawie relacji medialnych - mamy pewną wątpliwość, czy by się śp. Jerzy Giedroyc zgodził na szarganie jego imienia przez osoby, które od lat zaogniają te stosunki, publicznie deklarując, iż ustaw RL wykonywać nie będą oraz wspierają i promują jedynie Akcję Wyborczą, której podstawę, jak wiadomo, stanowi była sowiecka kołchozowo – administracyjna – partyjna nomenklatura oraz ich dzieci. Chodzi oczywiście o tak zwaną „reprezentację Polaków na Litwie”, a raczej Akcji Wyborczej, w składzie Forum.

 Będą więc widocznie spotkania i wyjazdy do najbardziej atrakcyjnych miejscowości kraju kosztem obywateli – podatników oraz dalsze na ich postawie medialne zaognianie stosunków miedzy Litwinami i litewskimi Polakami, co dobrze posłuży jedynie Akcji Wyborczej w akurat zbliżających się wyborach.

Zresztą to właśnie patron Forum V. Adamkus jeszcze w roku 2001 zapoczątkował  proces wywyższania Akcji i W. Tomaszewskiego, włączając go w skład oficjalnej delegacji i przedstawiając do najwyższych polskich nagród „za rozwój litewsko – polskich stosunków”.

W odróżnieniu od członków Forum jesteśmy głęboko przekonani, iż w obecnym, niezwykle złożonym okresie naszego państwa nie o nazwiskach, publicznych wywieszkach czy prawach tzw. mniejszości narodowych należy dyskutować. I jeżeli tego nie rozumie V. Adamkus – to po prostu nie można go uważać za męża stanu.
***
Przed prawie stu laty tuż po ogłoszeniu przez Litwę niepodległości w maju roku 1918 prawnik i działacz społeczny Tadeusz Wróblewski zaznaczył jak się powinni, jego zdaniem, w trudnym okresie państwa zachowywać litewscy Polacy. I ta jego opinia jest jak najbardziej aktualne również obecnie: Wyrzeczenie się wszelkich objawów zelotorstwa nacjonalistycznego i przy rozważaniu wszystkich spraw politycznych, a w tej liczbie społeczeństwa polskiego, kierować się wyłącznie i jedynie podług sprawdzianu interesu i korzyści całego kraju.

Nic ująć, nic dodać.

Dyskutujmy więc, ale nie na tematy zastępcze, a zasadnicze - jak wzmocnić państwo, aby wszyscy obywatele Republiki Litewskiej niezależnie od używanego języka czuli się gospodarzami w swoim kraju, żyli bezpiecznie i w dostatku. Udostępnianie natomiast jeszcze jednej trybuny dla działaczy Akcji Wyborczej dla propagowania ich  chorych pomysłów – jest nie na czasie i zmierza akurat w przeciwnym kierunku.

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com