…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

3 listopada b.r. tygodnik „Dialogas” zamieścił publikację Vytautasa Strazdasa Apie ką tyli tautinių mažumų gynėjai ( O czym milczą obrońcy mniejszości narodowych). Publikacja godna uwagi z tego powodu, iż niezbicie dowodzi, że znajomość języka litewskiego ma bezpośredni wpływ na dobrobyt i pozycję społeczną Polaków litewskich, co zresztą podkreślaliśmy niejednokrotnie.

Dlatego szeroko zakrojona dezinformacja Akcji Wyborczej i utrudnianie nauczania języka litewskiego ma wszelkie znamiona przestępstwa, skierowanego na ograniczanie praw i swobód litewskich Polaków w terenie ich zamieszkania, w tym swobody słowa, myślenia i działania.
Całość publikacji patrz: http://www.pogon.lt/straipsniai-lietuviu-kalba/524-apie-ka-tyli-tautiniu-mazumu-gynejai.html

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com