…I wypuściłbym na Europę patrole mongolskich opryczników, aby nahajami z byczej skóry, strzegły wolności słowa, i nie dopuszczały przemocy jednego z tych słów nad drugim. Bo nie to wydaje mi się najważniejsze w życiu, jakie kto ma przekonania, a to jedynie - by każdy je mógł swobodnie wypowiadać. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

W stylu niezmiennym Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Poniedziałek, 14 listopada 2016

Dziś w Bibliotece Narodowej im. M. Mažvydasa została zorganizowana kolejna dyskusja na temat stosunków litewsko – polskich - „Lietuva – Lenkija: europinė santykių dimensija“ (Litwa – Polska: Europejski wymiar stosunków).  Spotkanie ma być początkiem cyklu dyskusji, poświęconych analizie aktualnej sytuacji w Europie.

Niestety ta pierwsza dyskusja w części dotyczącej Litewskich Polaków (polskojęzycznych Litwinów) nie wniosła nic nowego i była ukierunkowana raczej na pogłębianie ich izolacji, a których, zdaniem Ramūnasa Vilpišauskasa, Marijušasa Antonovičiusa i Andžejusa Pukšto, należałoby  złożyć w ofierze  „dla dobrych stosunków z sąsiednią Polską”  i cokolwiek im zrobić - albo zacząć ich imiona i nazwiska pisać po polsku albo przyjąć Ustawę o mniejszościach narodowych, albo jeszcze coś wymyślić.  A że będzie to sprzyjać dalszej  izolacji i dezyntegrację nie tylko Litewskich Polaków, ale też stołecznego regionu – to dyskutantów najmniej obchodzi.

Wielce uczonym i zadufanym w sobie mężom, którzy najwyraźniej nigdy nie byli wśród ludzi, o których losach chcieliby decydować, nie przychodzi  widocznie do głowy najmniejsze zwątpienie odnośnie tego, co wspólnego z Polską mają Litewscy Polacy oraz na jakiej zasadzie Polska ma ustalać zakres ich potrzeb. Odnośnie też tego, czy zmiany w tym terenie nie należałoby zacząć od budowania podstaw demokracji , umożliwiając również tu w wieku XXI korzystanie z ogólnoludzkich podstawowych praw i swobód - swobody słowa, wyboru i zrzeszania się, likwidując antykonstytucyjny monopol informacyjny i wyzwalając oświatę z partyjnego zniewolenia. A wolna wola i inicjatywa tam mieszkających ludzi dokonałyby reszty pozytywnych przemian.

***
Nie będzie nam dane poznać  w którym kierunku będą się toczyły kolejne spotkania. Jeżeli natomiast, jak to w powyższej dyskusji odnośnie Litewskich Polaków, dyskutanci  będą dobierani na zasadzie jednomyślności, uparcie trzymający się koncepcji sprzed ponad ćwierć wieku, mogą być one całkiem jałowe.  Zaciekawienie będzie budził jedynie fakt, iż informacyjne zabezpieczenie i bezpośrednią translację dyskusji  zapewnia TV „Penki kontinentai”.

Ryšard Maceikianec

Na zdjęciu: uczestnicy dyskusji.