…Całkowitej prawdy nie zna żaden człowiek na tym świecie. To co my, ludzie, nazywamy „prawdą” jest zaledwie jej szukaniem. Szukanie prawdy jest tylko możliwe w wolnej dyskusji. Dlatego ustrój komunistyczny, który tego zakazuje, musi być siłą rzeczy – wielką nieprawdą. Znalazłszy się tedy w świecie uznającym wolność jednostki i wolność myśli, winniśmy czynić wszystko, aby nie zacieśniać horyzontów myślowych, ale rozszerzać; nie zacieśniać dyskusji, a ją poszerzać. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

Artykuly
List Neringi Venckienė Drukuj
Autor: Neringa Venckienė   
Sobota, 06 października 2012

Kochani,
zmiany w naszym życiu niekiedy następują zupełnie nieoczekiwanie. Przed kilku laty byłam zdania, iż jeszcze przez długi okres będę pracowała na stanowisku sędziny i w imieniu państwa będę sprawowała sprawiedliwość. Niestety, w wyniku tragedii w rodzinie brata zobaczyłam to, czego nie dostrzegałam wcześniej w naszym państwie. Zmuszona więc byłam wybierać – albo udawać, że tego nie dostrzegam, albo  podjąć się walki z potężnym systemem niesprawiedliwości.

Wybrałam więc walkę, bo jakże bym mogła pozostawać sędziną i sprawować sprawiedliwość w stosunku do innych? I jak bym mogła zostawić w nieszczęściu małe dziecko?

Wybrałam niełatwą walkę, straciłam brata, kochaną bratanicę, lubianą pracę, możliwość zdobycia stopnia doktora nauk socjalnych.  Wiem, że w opinii niektórych z was  straciłem w związku z tym dobre imię, ponieważ za podjętą walkę o prawdę byłam straszliwie oczerniana. A obecnie – i prześladowana, jako najgroźniejszy przestępca w swojej ukochanej Ojczyźnie.
Tym niemniej słowa Maki Teresy – „życie jest krzyżem, obejmijmy więc go” – nie pozwalają mnie się załamać.

Nie pozwala też mnie się załamać wiedza, że podobnie są prześladowani również ci uczciwi ludzie, bracia i siostry, którzy się odezwali na wołanie o pomoc i nie byli obojętni w związku z przemocą wobec maleńkiej dziewczynki, której dokonano w imieniu państwa.

CZYTAC DALEJ…
 
Zachować istniejący system bez zmian - proponuje Kęstutis Girnius Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

 

Przed kilku dniami na delfi.lt ukazała publikacja Kęstutisa Girniusa „Drąsos kelias“ ar akligatvis?, której autor stara się jak w najgorszym świetle przedstawić inicjatywę nowego ugrupowania politycznego, zmierzającej do przeprowadzenia pilnie nieodzownych zmian w kraju, celem których jest przywrócenie normalności i sprawiedliwości w oparciu o Konstytucję i prawo, zminimalizowanie korupcji i powstrzymanie zastraszającej emigracji.

CZYTAC DALEJ…
 
Kim oni są i co ukrywają przed społeczeństwem? (I) Wzorcowe prototypy Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Piątek, 10 sierpnia 2012

Kto słyszy dochodzące do nas echa wyborów z krajów Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych, ten może sobie uzmysłowić, jak wielką wagę demokratyczne społeczeństwa przydają dogłębnej  wiedzy o wybieranej osobie.  Chodzi bowiem nie tylko o to, że wybrane osoby są utrzymane ze środków budżetowych, czyli z kieszeni obywatela – podatnika, ale też o to, że ukrywanie informacji o sobie może świadczyć o uzależnieniach wybieranej osoby od pewnych ośrodków, które będąc w posiadaniu ukrywanej informacji mają możność wybraną osobą kierować i manipulować. A w przypadku prezydenta kraju - całym państwem. Dlatego więc w interesie społeczeństwa i jego bezpieczeństwa jest, aby każda wątpliwość odnośnie wybieranej osoby na każdym poziomie była rozwiana, a na każde pytanie dana była odpowiedź.
Inaczej jest niestety w środowisku Akcji Wyborczej, które w powyższym temacie szczególnie negatywnie wyróżnia się na tle Litwy.

CZYTAC DALEJ…
 
Przemyślenia Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Niedziela, 22 lipca 2012

12 lipca br. prezydent D. Grybauskaitė przeprowadziła  konferencję prasową, informując zgromadzonych dziennikarzy o swojej działalności w ciągu trzech lat od chwili objęcia urzędu. Była mowa o renowacji domów, o pracy kierownika inspekcji podatkowej, o budowie terminalu gazu itp. Oglądając konferencję w Internecie, odnosiło się wrażenie, iż młodzi, a mający widocznie doświadczenie z wcześniejszych konferencji dziennikarze, starają się zadać nie sprawiające kłopotu pytania, wyłącznie dbając o robienie dobrego wrażenia na prezydent i wcale się nie troszcząc o poszukiwanie prawdy i sumienne pełnienie  swojej misji, polegającej na kontroli i krytycznej ocenie działalności władzy.

CZYTAC DALEJ…
 
Ich przekonać się nie da Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Wtorek, 10 lipca 2012

Ostatnio jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę na publikację ” Rzecz o trudnym sąsiedztwie” Lucyny Dowdo w „Magazynie Wileńskim”, proponując po polsku dowieść autorce, że prowokacyjne poczynania działaczy Akcji Wyborczej są właśnie główna przyczyną narastania niechęci w relacjach miedzy Litwinami i litewskimi Polakami. Co więcej – jest to, zdaniem Czytelnika, czynione świadomie i z premedytacją, a brak kultury, wiedzy i kompetencji zastępuje się pobudzaniem niezdrowych uczuć nacjonalistycznych, kierowanych na konflikty i podziały wśród obywateli, służących osłabianiu państwa.

CZYTAC DALEJ…
 
Mylne priorytety i szarganie imienia Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Niedziela, 01 lipca 2012

W minioną sobotę w Wilnie pod patronatem byłego prezydenta Valdasa Adamkusa zostało powołane kolejne forum, które ma się zająć naprawą litewsko – polskich stosunków międzypaństwowych poprzez załatwianie rzekomych potrzeb litewskich Polaków. Pełna, a niedorzeczna nazwa tego forum dyskusyjnego, to Polsko - Litewskie Forum Dialogu i Współpracy im. Jerzego Giedroycia.

CZYTAC DALEJ…
 
Żywy „Grūto parkas”? Drukuj
Autor: (rm)   
Niedziela, 26 lutego 2012

Ostatnia wizyta prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego na Litwie nie bez powodu została przyjęta z niesmakiem. Dziś po upływie kilkunastu dni warto do niej wrócić, aby zaznaczyć pewne, nie wyeksponowane w środkach masowego przekazu akcenty.

A więc przede wszystkim poparcie B. Komorowskiego w dziele budowania pod Wilnem sowieckiego skansenu – swoistego „Grūto parku” na wzór istniejącego pod Druskiennikami zbiorowiska sowieckich pomników. Z tą jedynie różnicą, że chodzi o stabilne usytuowanie żywego parku sowieckich postaci.

Niemal wszyscy my, wywodzący się z okresu sowieckiej okupacji, jesteśmy w mniejszym czy większym stopniu skażeni tamtym systemem ideologii, sposobem myślenia, układania stosunków międzyludzkich, znikomym poziomem obywatelskiej odpowiedzialności za losy państwa. Ale niezwykle wysoka koncentracja we władzach rejonów wileńskiego i solecznickiego oraz wśród działaczy  Akcji Wyborczej elementu, wywodzącego się z sowieckich służb represji, propagandy oraz kołchozowych „dierżymordców” jest unikalna w skali kraju i zastraszająca.

CZYTAC DALEJ…
 
Arcydzieło czy genialny plagiat? Drukuj
Autor: (rm)   
Sobota, 11 lutego 2012

Do redakcji Głosu z Litwy dotarła świeżo wydana książka Janusza Michała Różańskiego, nosząca tytuł Pan Tadeusz. Refleksje nad teksem. Autor książki zwraca uwagę, iż wśród wymienianych dzieł, jak to eposy Homera, Ogrody Delille’a, powieści Scotta, Powrót posła Niemcewicza i innych utworów, które inspirowały Adama Mickiewicza do napisania Pana Tadeusza, nie wymienia się poematu Kristijonasa Donelaitisa Metai , a który, jego zdaniem, akurat był wzięty za podstawę przy pracy nad Ostatnim zajazdem na Litwie. Co więcej autor sugeruje, iż Pan Tadeusz jest genialnym plagiatem poematu Metai.

 Rzeczywiście, jak wynika z ze skrupulatnie zebranych dowodów, A. Mickiewicz na wiele lat przed napisaniem Pana Tadeusza znał niemiecki przekład poematu Metai.

 Natomiast czy skorzystał po wielu latach z jego treści „na paryskim bruku” – oto nad czym zastanawia się  autor i przedstawia swoje dowody, oparte na porównywaniu tekstów, nazw grzybów, ptaków, sposobów przygotowania potraw i t.p., które można znaleźć w Panu Tadeuszu i w Metai.

CZYTAC DALEJ…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 11